11 marca 2022

Pływanie open water OWS cz.1

Jeśli zapytasz początkującego triathlonistę, czego się najbardziej obawia, to prawdopodobnie 9 na 10 odpowie, że pływania. Właśnie pływanie najczęściej blokuje ludzi, by zaczęli startować w triathlonie.


Pływanie na wodach otwartych, pomimo iż kusi pięknem natury, może wzbudzić niepewność czy lęk. Fale, temperatura, ograniczona widoczność i start grupowy? Niezależnie od Twojego doświadczenia w pływaniu na basenie, OWS może początkowo sprawiać trudności. Dlatego warto pamiętać o kilku kwestiach by być bezpiecznym i w pełni móc się cieszyć pływaniem w otoczeniu natury oraz bez strachu startować w zawodach triathlonowych.

Jak przygotować się do OWS na basenie?

Oczywiście warunki basenowe są dalekie do pływania na wodach otwartych, ściana i lina są blisko, zawsze widzisz dno itd. Jednak kilka elementów zdecydowanie warto przećwiczyć już na basenie.

Pływaj w grupie.

Znajdź grupę najlepiej sporą. Pozwoli Ci się to oswoić z bliskością innych osób w wodzie. Nie tylko zaakceptujesz fakt, że czasem Ci ktoś chlapnie, dotknie, ale nauczysz się również radzić w mniejszej przestrzeni, zmieniać tempo czy pływać w nogach 🙂

Ćwicz nawigację.

Ok na basenie wszystko widzisz, ale obiecuję, że jeśli nauczysz się podglądać w trakcie pływania np. zegar czy rozeznawać po „okolicy” to na wodach otwartych zrobisz to automatycznie. Tutaj możesz jako drill zastosować pływanie w stylu Polo (kraul ratowniczy), czyli zwyczajnie kraul z głową nad wodą. Oraz zaglądanie w przód przed oddechem-które sprawdzi się w spokojniejszych warunkach przy dobrej widoczności.

Unoszenie na wodzie.

Umiejętność leżenia na wodzie pozwala Ci się zrelaksować, odpocząć oraz uczy własnego ciała w otoczeniu wody. Połóż się na plecach w pozycji rozgwiazdy, nabierz powietrza i kieruj brzuch w stronę nieba, poleż chwilkę i postaraj się zrelaksować.

Oddychaj na 2 strony.

Naprawdę, nie chcesz znaleźć się w sytuacji, w której nie jesteś w stanie nabrać powietrza. Powiedzmy, że potrafisz wziąć wdech tylko na prawą stronę, a co jeśli akurat z tej strony będzie mocna fala lub przyjazdy triathlonista chlapiący cały czas?

Oswojenie z dystansem.

Zazwyczaj na basenie pływamy zadania: 50, 100, 200. To idealne dystanse, by wykonać robotę. Jednak czasami warto wydłużyć dystans, zwłaszcza jeśli nauczyłeś się pływać, bo marzysz o triathlonie-postaraj się przepłynąć najpierw 400,800 i wreszcie 1000 w ciągu nawet jeśli będziesz musiał zmieniać styl, nie zatrzymuj się. To naprawdę pozwoli Ci uwierzyć w siebie 🙂

Nie zapominaj o skokach.

Nie zdarza się to często, jednak czasami w ramach większej widowiskowości dystans pływania jest rozdzielony na 2 części z wybiegnięciem i wbiegnięciem do wody, czasami poprzez skok na główkę. Więc raz na czas na koniec treningu poskacz do wody, jeśli bardzo nie chcesz skakać na główkę, możesz opanować skok na nogi.

Pozdrawiam

Ania